Stal Mielec bez szans w starciu z ORLEN Wisłą Płock

0

ORLEN Wisła Płock pewnie pokonała Handball Stal Mielec 38:24, od początku narzucając tempo i kontrolując przebieg meczu. Najskuteczniejszy wśród mielczan był Maksim Krasouski, który zdobył 7 bramek.

stal mielec

fot. Facebook/Handball Stal Mielec

ORLEN Wisła Płock pewnie pokonała Handball Stal Mielec 38:24 w spotkaniu 11. serii ORLEN Superligi. Choć mielczanie walczyli do końca, gospodarze od pierwszych minut narzucili wysokie tempo i kontrolowali przebieg rywalizacji. Najskuteczniejszym zawodnikiem przyjezdnych był Maksim Krasouski, który zakończył mecz z dorobkiem 7 bramek.

Mocne otwarcie gospodarzy

Od pierwszego gwizdka Nafciarze zdominowali grę. Wynik spotkania otworzył Zoran Ilić, a chwilę później do siatki trafiali Rotem Segal, ponownie Ilić oraz Jakub Szyszko. Płocczanie wykorzystywali przechwyty oraz błędy gości, szybko budując przewagę. Mielczanie odpowiedzieli dopiero po kilku minutach, gdy niemoc strzelecką przerwał Maksim Krasovskii, jednak gospodarze natychmiast powiększyli dystans dzięki skutecznym rzutom Gergo Fazekasa i Dawida Dawydzika.

Kolejne trafienia Szyszki oraz świetne interwencje Mirko Alilovicia pozwoliły ORLEN Wiśle kontrolować przebieg spotkania. Mimo pojedynczych udanych akcji Rotema Segala i Marcina Głuszczenki, przewaga Mistrzów Polski systematycznie rosła.

Dominacja Nafciarzy do przerwy

W drugiej części pierwszej połowy gospodarze jeszcze mocniej nacisnęli. Kontry kończone przez Przemysława Krajewskiego, pewne rzuty karne Jakuba Szyszki i kolejne udane wejścia Fazekasa doprowadziły do wyraźnego rozdźwięku w wyniku. Stal Mielec próbowała odpowiedzieć trafieniami Krasovskiego i Kotlińskiego, jednak przewaga zespołu z Płocka nie podlegała dyskusji.

Ostatecznie pierwszą połowę celnym rzutem do pustej bramki zamknął Jakub Szyszko, ustalając wynik na 19:10 dla ORLEN Wisły Płock.

Próby pościgu mielczan

Po zmianie stron Handball Stal Mielec ruszyła odważniej. Bramki Głuszczenki, Tokarza czy Krasovskiego pozwalały mieć nadzieję na poprawę wyniku, jednak gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa. Płocczanie odpowiadali udanymi akcjami Dawydzika, Michała Daszka oraz Melvyna Richardsona, który pewnie wykorzystywał rzuty karne.

Choć goście wielokrotnie przełamywali obronę Nafciarzy, to rywale niemal natychmiast odpowiadali kolejnymi trafieniami. W międzyczasie obie drużyny musiały radzić sobie z kilkoma wykluczeniami, a emocji nie brakowało także w końcówce.

Pewne zwycięstwo ORLEN Wisły Płock

W ostatnich minutach gospodarze po raz kolejny zaznaczyli swoją przewagę. Kontry wykańczane przez Przemysława Krajewskiego, rzuty Mitji Janca i aktywność Richardsona sprawiły, że wynik stale rósł na korzyść płocczan. Mimo ambitnej gry Rotema Segala i Alberta Sanka, mielczanie nie byli w stanie odwrócić losów spotkania.

Ostatecznie ORLEN Wisła Płock zwyciężyła 38:24, potwierdzając swoją znakomitą formę i miejsce w ligowej czołówce.

Już 22 listopada (sobota) Handball Stal Mielec zagra u siebie z drużyną z Ostrowa Wielkopolskiego

Tabela sezonu 2025/2026 (stan na 16.11.2025)

źródło: orlen-superliga.pl

Skrót meczu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *