Światowy Dzień Kota. Między czułością a systemem – czy Polska radzi sobie z bezdomnością kotów?
Światowy Dzień Kota to więcej niż zdjęcia pupili. Bezdomność kotów w Polsce wciąż jest realnym problemem. Czy system nadąża za skalą wyzwań?
Światowy Dzień Kota to nie tylko internet pełen zdjęć mruczków. To także moment, by spojrzeć na twarde dane. Bezdomność kotów w Polsce wciąż utrzymuje się na wysokim poziomie, a wokół schronisk narasta dyskusja o odpowiedzialności, nadzorze i skuteczności systemu.
Bezdomność kotów w Polsce. Liczby, które nie mieszczą się w memach
Hasło „Światowy Dzień Kota” budzi skojarzenia z ciepłem, adopcjami i kampaniami społecznymi. Tymczasem rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona.
Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii za 2024 rok (dane za 2025 nie zostały jeszcze udostępnione) wynika, że w 222 skontrolowanych schroniskach przebywało 35 290 kotów oraz 76 410 psów. Choć ogólna liczba zwierząt w schroniskach spadła o około 4,7 proc. w porównaniu z rokiem 2023, skala zjawiska wciąż pozostaje wysoka.
W 2024 roku ze schronisk adoptowano 21 513 kotów, czyli 61 proc. wszystkich przebywających tam zwierząt tego gatunku. To więcej niż rok wcześniej. Statystyki pokazują więc dwie równoległe prawdy: adopcje są realne i skuteczne, ale problem bezdomności kotów w Polsce nie znika.
Nie każdy kot ma dom. I nie każdy, który go ma, będzie go miał na zawsze.

Kastracja ratuje życie. To nie slogan, a narzędzie systemowe
Eksperci nie mają wątpliwości: pozbawianie bezdomnych zwierząt zdolności rozrodczych to jedna z najskuteczniejszych metod ograniczania bezdomności. Wskazuje na to także raport Głównego Lekarza Weterynarii, podkreślając konieczność konsekwentnego prowadzenia zabiegów kastracji zarówno w schroniskach, jak i wśród zwierząt właścicielskich.
To właśnie tutaj zaczyna się odpowiedzialność opiekuna. Kastracja nie jest „opcją światopoglądową”, lecz elementem realnej kontroli populacji.
W kontekście lokalnym warto wspomnieć, że – według nieoficjalnych informacji – program kastracji kotów bezdomnych z dofinansowania Urzędu Miasta Dębicy na rok 2026 ma ruszyć w najbliższym czasie. Program działał już w poprzednim roku. Gdy te zapowiedzi się potwierdzą, pomoże to w ograniczaniu bezdomności kotów na poziomie samorządowym. O szczegółach redakcja będzie informować na bieżąco.
Lokalny program zwany potocznie „500 plus na psa i kota” to dofinansowanie (często do 500 zł) na zabiegi weterynaryjne, takie jak sterylizacja, kastracja i czipowanie. Pieniądze nie są wypłacane bezpośrednio, lecz pokrywają koszty wizyty w wyznaczonych placówkach. Aby skorzystać, zazwyczaj trzeba być mieszkańcem danej gminy.

Nieprawidłowości w schroniskach dla zwierząt. Wnioski z kontroli NIK
W 2023 roku w 14 schroniskach objętych kontrolą Najwyższej Izby Kontroli przebywało łącznie 6 257 psów oraz 1 759 kotów. Największą placówką było schronisko w Toruniu, gdzie znajdowało się 1 118 psów i 1 023 koty. Najmniejszą jednostką była placówka w Dębicy – przebywało tam 91 psów, przy czym nie przyjmowano wtedy kotów.
Spośród skontrolowanych podmiotów wszystkie – poza placówką w Dębicy, która do 2023 roku działała jako przytulisko – podlegały nadzorowi weterynaryjnemu.
Kontrola wykazała jednak liczne uchybienia formalne. Aż 12 z 14 prowadzących nie dopełniło obowiązków związanych z rozpoczęciem działalności lub zmianą jej zakresu. Najczęściej brakowało wymaganych zezwoleń na prowadzenie schroniska lub odławianie bezdomnych zwierząt. W niektórych przypadkach działalność prowadzono na obszarze nieobjętym nadzorem weterynaryjnym albo realizowano inwestycje budowlane bez stosownych pozwoleń.
Regulacje sanitarne, weterynaryjne i budowlane mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa zarówno zwierzętom, jak i ludziom oraz ochronę środowiska. Tymczasem w dwóch kontrolowanych placówkach prowadzono prace budowlane m.in. wznoszono dodatkowe kojce bez wymaganej zgody. W jednej z nich nie zapewniono dostępu do bieżącej wody ani odpowiedniej infrastruktury sanitarnej, nie podpisano także umów na wywóz odpadów, mimo że obiekt znajdował się na terenie objętym ochroną Natura 2000. Taka sytuacja stwarzała zagrożenie sanitarne i środowiskowe.
W 2022 roku Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi wydał rozporządzenie zaostrzające wymagania weterynaryjne wobec schronisk. Nowe przepisy doprecyzowały m.in. kwestie infrastruktury, minimalnej powierzchni dla zwierząt oraz standardów opieki. Była to odpowiedź na wcześniejsze doniesienia o złych warunkach bytowych w części placówek oraz interwencje organizacji społecznych i służb w związku z podejrzeniami znęcania się nad zwierzętami.
Mimo wprowadzonych zmian kontrolerzy NIK ustalili, że żadna z objętych kontrolą placówek nie spełniała w pełni wszystkich wymogów określonych w obowiązującym rozporządzeniu.
Schroniska pod lupą. Kryzys zaufania?
Ostatnie tygodnie przyniosły medialne doniesienia o nieprawidłowościach w schroniskach w Sobolewie i Kuflewie. Sprawy te ponownie uruchomiły debatę o standardach opieki, skuteczności nadzoru oraz roli fundacji i inspektorów organizacji prozwierzęcych.
Pojawia się pytanie, które jeszcze kilka lat temu brzmiało niemal bluźnierczo: czy system, który z założenia ma ratować życie i zdrowie zwierząt, działa wystarczająco transparentnie?
W odpowiedzi na narastające wątpliwości Główny Lekarz Weterynarii Paweł Meyer zapowiedział kompleksowy audyt systemu nadzoru nad schroniskami w całym kraju. Co istotne, decyzja ta – jak podkreślono – zapadła jeszcze przed ostatnimi wydarzeniami medialnymi.
Po raz pierwszy audytowi ma zostać poddany nie tylko sposób funkcjonowania placówek, ale cały system prawny i organizacyjny obejmujący schroniska dla zwierząt w Polsce. To sygnał, że problem bezdomności kotów i standardów opieki przestaje być traktowany wyłącznie jako kwestia wizerunkowa.
KROPiK – czy rejestr ograniczy bezdomność kotów?
Jednym z pierwszych kroków systemowych ma być ustawa o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK). Nowe rozwiązanie wprowadzi obowiązkowe znakowanie i rejestrację psów oraz dobrowolne w przypadku kotów.
Rejestr publiczny, kompatybilny z systemami unijnymi, ma umożliwić jednoznaczne powiązanie zwierzęcia z jego opiekunem. Systemem zarządzać będzie instytucja publiczna – Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Czy to wystarczy, by ograniczyć bezdomność kotów w Polsce? Eksperci podkreślają, że żaden system nie zastąpi odpowiedzialności właścicieli. Może jednak znacząco utrudnić porzucanie zwierząt bez konsekwencji.
Kot to nie prezent. Adopcja to decyzja na lata

Światowy Dzień Kota bywa pretekstem do wzruszeń. Ale adopcja nie może być impulsem pod wpływem emocji czy sezonowej mody.
Kot żyje kilkanaście, a często ponad dwadzieścia lat. To zobowiązanie finansowe, czasowe i emocjonalne. W 2022 roku adoptowałam kociego bezdomniaka. Była to decyzja przemyślana , jednak nikt nie jest w pełni przygotowany na nagłe choroby pupila. Można przeczytać masę poradników, zaleceń i rad, ale życie potrafi zweryfikować. Każde zwierze jest inne i trzeba być gotowym na wszystkie ewentualności. Dbanie o zwierzaka to nie tylko wizyty u weterynarza na szczepienia. To ciągła nauka nawyków żywieniowych, dostarczenie mu odpowiedniej ilości zabawy, dbanie o jego sierść czy zęby. Zwierze potrafi bardzo sprawnie maskować ból. Dlatego każde odstępstwo od „normy” kota czy psa powinno nam zaświecić lampkę w głowie.
W statystykach adopcyjnych mieszczą się również zwierzęta odbierane przez dotychczasowych właścicieli, co pokazuje, że część przypadków bezdomności wynika z chwilowej nieodpowiedzialności.
Dlatego hasło „każdy może pomóc” nie oznacza wyłącznie przygarnięcia zwierzęcia. Pomocą może być wsparcie lokalnej zbiórki, wolontariat, edukacja wśród znajomych czy zgłoszenie nieprawidłowości odpowiednim służbom, jeśli wiemy, że nie jesteśmy w stanie poświęcić zwierzęciu wystarczającej uwagi i pełnego zaangażowania.
Światowy Dzień Kota. Święto czy sprawdzian dojrzałości?
Światowy Dzień Kota to dobra okazja, by spojrzeć szerzej. Nie tylko na zdjęcia pupili, lecz na kondycję całego systemu ochrony zwierząt w Polsce.
Bezdomność kotów nie zniknie dzięki jednemu programowi ani jednej ustawie. Ale może się zmniejszać, jeśli za deklaracjami pójdą konkretne działania: kastracja, rejestracja, kontrola schronisk i świadome decyzje opiekunów.
Bo w gruncie rzeczy nie chodzi o święto. Chodzi o odpowiedzialność.
źródła:
Główny Inspektorat Weterynarii Raport roczny z wizytacji schronisk dla zwierząt za rok 2024
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi „TAK dla dobrostanu zwierząt. NIE dla patoschronisk”
Najwyższa Izba Kontroli Bezdomność zwierząt – wydatki rosną, a problem wciąż nierozwiązany (zapis panelu ekspertów)
Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Projekt ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów