Widowiskowa zorza polarna na Podkarpaciu
Nocą z 19 na 20 stycznia cała Polska rozświetliła się magią zorzy polarnej. Bardzo dobrze widoczna była również na Podkarpaciu
fot. Leopold Napora/Fokus Media, Zorza polarna widoczna w okolicach Sanoka
W nocy z 19 na 20 stycznia 2026 roku na Podkarpaciu można było podziwiać wyjątkowo silną zorzę polarną. Bezchmurna i pogodna noc stworzyła idealne warunki obserwacyjne.
Noc z 19 na 20 stycznia
Zorza polarna była widoczna nad całą Polską – od wybrzeża Bałtyku aż po Tatry. W nocy z 19 na 20 stycznia 2026 roku mieszkańcy kraju mogli podziwiać niezwykłe zjawisko, dostrzegalne nawet w centrach największych miast. Choć wcześniej zdarzały się już równie intensywne zorze, ta wyróżniała się wyjątkową łatwością obserwacji, czemu sprzyjała idealna pogoda panująca w całym kraju.
Feeria barw na niebie
W serwisach informacyjnych i mediach społecznościowych szybko pojawiły się setki fotografii dokumentujących to niezwykłe zjawisko. Niebo rozbłysło feerią kolorów, od zieleni, przez purpurę, czerwień i błękit, aż po odcienie pomarańczowe, żółte i białe. Zorza była widoczna nawet w śródmieściach dużych aglomeracji. Tym razem dało się dostrzec charakterystyczne świetlne wstęgi i łuki rozciągające się nisko nad horyzontem, co potwierdzało wyjątkową siłę i intensywność zjawiska. Na części zdjęć uchwycono także bardzo rzadkie barwy zorzy, takie jak pomarańcz i purpura. Tak widowiskowy spektakl zdarza się niezwykle rzadko i zazwyczaj można go oglądać jedynie na dalekiej Północy, na przykład na Islandii.

Zorza polarna widoczna w okolicach Sanoka
Jak powstaje zorza polarna
Zorza polarna jest efektem zderzeń cząstek wiatru słonecznego z gazami występującymi w ziemskiej atmosferze. Cząstki te przemieszczają się z prędkością rzędu 400–450 km/s, a podczas kolizji dochodzi do uwolnienia energii, która objawia się w postaci światła widzialnego, tworząc charakterystyczną poświatę zorzy.

Zorza polarna widoczna w okolicach Sanoka
Pogoda kosmiczna potrafi zaskoczyć. Czy zorza wróci kolejnej nocy?
Choć burza geomagnetyczna z 19 stycznia 2026 roku wyraźnie już osłabła, wskaźnik Kp nadal utrzymuje się na wysokim poziomie. To oznacza, że szanse na kolejną odsłonę zorzy w następną noc wciąż są całkiem realne.
Jeśli ktoś chce trzymać rękę na pulsie, warto zaglądać do zorzowych alertów i prognoz pogody kosmicznej. Aktualne dane można sprawdzić m.in. na stronach meteo.imgw.pl oraz alertzorzowy.pl, tam najszybciej pojawiają się informacje o tym, czy warto szykować aparat i wypatrywać kolorów na nocnym niebie.