80 lat sanockiego „Mechanika”. Dwa dni jubileuszu, wspomnień i spotkań
Sanocki „Mechanik” świętował 80-lecie. Była okazja do spotkań, wspomnień i powrotu do szkolnych lat.
Były wspomnienia, spotkania po latach, uściski, zdjęcia i oczywiście rozmowy o tym, jak to kiedyś było. Sanocki „Mechanik” ma już 80 lat. W piątek, 18 września, w murach Zespołu Szkół nr 2 im. Grzegorza z Sanoka spotkali się uczniowie, nauczyciele, absolwenci i przyjaciele szkoły.
Jubileusz rozpoczął się rano od Mszy Świętej w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa na Posadzie. Później uczestnicy przeszli ulicami Sanoka do szkoły przy ul. Stróżowskiej. Tam rozpoczęła się główna część uroczystości.
W szkole pojawili się zarówno ci, którzy do „Mechanika” chodzą dzisiaj, jak i ci, którzy jego mury opuścili wiele lat temu. Nie zabrakło nauczycieli, byłych pracowników, przedstawicieli samorządu, firm współpracujących ze szkołą i zaproszonych gości. Na uroczystość przyjechało kilkaset osób. W murach Zespołu Szkół nr 2 przyjmowali ich nauczyciele, uczniowie i dyrekcja szkoły. Dyrektor Bożena Chabros-Jaklik podkreślała, że 80-lecie jest przede wszystkim okazją do przypomnienia ludzi, którzy przez lata tworzyli historię placówki. Były przemówienia, gratulacje i wspomnienia związane z ośmioma dekadami działalności szkoły.
Od 1946 roku
Historia szkoły sięga 1946 roku. Przez osiem dekad zmieniały się nazwy, programy nauczania, wyposażenie pracowni i kolejne pokolenia uczniów. Jedno pozostało – techniczny charakter szkoły i jej mocne związki z Sanokiem oraz lokalnym przemysłem.
Przez szkolne korytarze przewinęły się tysiące młodych ludzi. Dla jednych „Mechanik” był miejscem nauki zawodu, dla innych początkiem dalszej edukacji. Dla wielu po prostu kawałkiem młodości. Te wspomnienia były podczas jubileuszu najważniejsze.
„Pamiętasz, jak było?”
Po oficjalnej części uroczystości szkolne korytarze szybko przestały przypominać miejsce zwykłego jubileuszu. Dawni koledzy ze szkolnej ławy zatrzymywali się przy zdjęciach, rozpoznawali znajome twarze i nadrabiali zaległości z kilkudziesięciu lat.
Były rozmowy o nauczycielach, klasach, kolegach i szkolnych historiach. Był śmiech, ale nie zabrakło też wzruszeń.
Bo po 20, 30 czy 40 latach człowiek wraca do szkoły i nagle okazuje się, że niektóre rzeczy wcale się nie zmieniły. Korytarz jest znajomy, schody prowadzą w to samo miejsce, a nazwiska dawnych kolegów wracają z pamięci szybciej, niż można się spodziewać.
Jubileuszowe spotkanie
Podczas uroczystości przypomniano najważniejsze momenty z historii szkoły. Na scenie pojawili się uczniowie, którzy przygotowali program artystyczny. Były także podziękowania dla firm i instytucji współpracujących ze szkołą.
Później przyszedł czas na mniej oficjalną część spotkania. Absolwenci mieli okazję porozmawiać ze swoimi dawnymi kolegami i koleżankami, a także spotkać nauczycieli, których pamiętają jeszcze ze szkolnych lat. Przy rozmowach szybko wracały wspomnienia z czasów nauki, szkolnych wydarzeń i codziennego życia „Mechanika”. Było sporo śmiechu, uścisków dłoni.
Drugi dzień w skansenie
Jubileusz nie zakończył się jednak na szkolnych uroczystościach. Następnego dnia obchody przeniosły się do Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Tam odbył się piknik jubileuszowy.
Od godziny 15 na scenie pojawiali się kolejni wykonawcy. Wystąpili Sara Niemczyk, Pegi, Julia Świątek, Jakub „Vvaav” Niedziela oraz Czarny Anioł – Anna Wojton. Wieczorem publiczność mogła posłuchać zespołu Grzane Wino, a jubileuszowy dzień zakończył koncert Pogwizdanych.
Organizatorzy przygotowali także strefę gastronomiczną z lokalnymi potrawami, strefę Instax oraz atrakcje związane z kierunkami, na których kształcą się uczniowie „Mechanika”. Nie zabrakło również propozycji dla najmłodszych.
Była muzyka, jedzenie i przede wszystkim okazja do dalszych rozmów. Tym razem już bez szkolnych korytarzy, dzwonków i oficjalnych przemówień.
80 lat minęło
Sanocki „Mechanik” wchodzi w dziewiątą dekadę swojej działalności. Przez lata zmieniały się pracownie, sprzęt i technologie, a przez szkolne korytarze przewinęły się kolejne pokolenia uczniów.
Kiedy jednak spotykają się absolwenci różnych roczników, szybko wracają wspomnienia. Klasa, wychowawca, koledzy i historie, które zostały w pamięci na lata.
fot. Fokus Media
