Rzeszów Pogoda

Igor Polak po udanym debiucie we włoskiej F4. Teraz walczy o kolejne starty

Igor Polak z bardzo mocnym debiutem we włoskiej Formule 4. Rzeszowianin zwrócił na siebie uwagę tempem i bezbłędną jazdą w Misano, a zespół Maffi Racing chce jego dalszych startów w prestiżowym cyklu Italian F4 Championship.

Igor Polak po udanym debiucie we włoskiej F4. Teraz walczy o kolejne starty

fot. Facebook/Igor Polak Racing Team

Igor Polak ma za sobą debiut w Italian F4 Championship – najmocniejszej i najbardziej prestiżowej serii Formuły 4 na świecie. Rzeszowianin podczas inauguracyjnej rundy sezonu na torze Misano imponował tempem, dojrzałością i bezkolizyjną jazdą w stawce 48 zawodników.

Włoska F4 to kuźnia talentów

Italian F4 Championship od lat uchodzi za najmocniejszy cykl Formuły 4 na świecie i najważniejszy etap juniorskiej kariery dla kierowców marzących o dotarciu do Formuły 1. To właśnie na włoskich torach młodzi zawodnicy po raz pierwszy mierzą się z ogromną konkurencją, rygorystycznymi procedurami oraz presją wyników pod czujnym okiem skautów największych akademii F1.

O randze mistrzostw najlepiej świadczy lista nazwisk, które przewinęły się przez tę serię. Tytuły mistrzowskie zdobywali tam między innymi Lance Stroll, Oliver Bearman czy największy talent juniorskiego programu Mercedesa – Andrea Kimi Antonelli.

11 pozycji zyskanych już w pierwszym wyścigu

Inauguracyjna runda sezonu 2026 zgromadziła rekordową liczbę 48 zawodników. Tak duża frekwencja wymusiła podział kierowców na grupy i rozegranie wyścigów eliminacyjnych.

W tak wymagającym środowisku Igor Polak już od pierwszego wyścigu pokazał bardzo wysokie umiejętności wyścigowe. Reprezentujący szwajcarski zespół Maffi Racing Polak startował do sobotniego Wyścigu 1 dopiero z 29. pola, ale znakomicie odnalazł się w chaosie pierwszych okrążeń.

Polski kierowca unikał kontaktów, skutecznie wykorzystywał błędy rywali i systematycznie przebijał się przez stawkę. Ostatecznie ukończył wyścig na 19. pozycji, odrabiając aż 11 miejsc. W klasyfikacji Rookie został sklasyfikowany na 9 miejsu.

Deszczowe warunki i awans do finału

Niedziela w Misano przyniosła diametralną zmianę pogody. Po nocnych opadach tor stał się bardzo śliski, a warunki wymagały od kierowców wyjątkowej koncentracji i cierpliwości.

W takich realiach Polak postawił przede wszystkim na konsekwentną oraz bezbłędną jazdę. W Wyścigu 3 unikał ryzykownych manewrów i skutecznie dowiózł wynik do mety, kończąc rywalizację na 27. pozycji oraz 13. miejscu w kategorii Rookie. Taki rezultat pozwolił mu wywalczyć awans do finału weekendu.

Co szczególnie ważne, polski kierowca przez cały weekend unikał kolizji i uszkodzeń bolidu, a właśnie to w realiach włoskiej F4 często stanowi fundament spokojnego budowania doświadczenia.

fot. Facebook/Igor Polak Racing Team

Cenna nauka w debiutancki weekend

Debiutancki weekend przyniósł jednak również pierwszą bolesną lekcję dotyczącą procedur obowiązujących w serii.

Przed wyścigiem finałowym Igor Polak zbyt wcześnie uruchomił silnik, za co sędziowie nałożyli na niego karę przesunięcia o cztery pozycje na starcie. To przykład rygorystycznych zasad obowiązujących w Italian F4, gdzie nawet najmniejsze proceduralne błędy są natychmiast karane.

Mimo tego weekend w Misano można uznać za bardzo obiecujący. Tempo Polaka w poszczególnych sektorach wielokrotnie dorównywało znacznie bardziej doświadczonym rywalom, a jego dojrzałość na torze została zauważona zarówno przez zespół, jak i promotorów serii.

Kolejna runda Italian F4 Championship odbędzie się już w dniach 22–24 maja na torze Autodromo Vallelunga. Na dziś start Polaka wciąż nie jest jednak pewny.

Jak przyznaje Jakub Foryś, tegoroczne plany zespołu były zupełnie inne.

.

Czy Igor pojedzie w kolejnej rundzie włoskich mistrzostw F4 zależy od finansów. Nie planowaliśmy kompletnie startu w tej serii w tym roku, skupiając się na F4 CEZ oraz Euro 4. Fakt, że Igor pokazał się z rewelacyjnej strony potwierdza tylko talent jaki w nim drzemie. Promotor cyklu, jak i cały zespół Maffi Racing chce go w F4 Italian Series – przyznaje menedżer zawodnika.

Dodanie kolejnej rundy włoskiej F4 oznaczałoby całkowitą zmianę harmonogramu startów Igora Polaka.

.

Vallelunga już za 10 dni musimy podjąć decyzję szybko, poszukać finansowania, bo lekko wywraca nam to plany do góry nogami. Planowaliśmy pojechać następnie dwie rundy: Salzburg oraz Slovakia Ring w ramach F4 CEZ. Dodanie do tego Vallelungi powoduje, że będziemy trzy tygodnie w trasie. Decyzje zapadną szybko, bo mamy ograniczony czas na potwierdzenie startu – dodaje Jakub Foryś.

Jedno jest jednak pewne, debiut Igora Polaka we włoskiej Formule 4 pokazał, że rzeszowianin potrafi odnaleźć się w najbardziej wymagającym środowisku juniorskiego motorsportu na świecie.

fot. Facebok/Igor Polak Racing Team

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *